| wtorek, 20 lipca 2010 12:38 | |||
|
Eksperci z Sophos ostrzegają użytkowników komputerów z systemem Windows przed rootkitem, który samoczynnie instaluje się z pamięci USB, nawet gdy funkcja autouruchamiania jest wyłączona. Rootkit W32/Stuxnet-B wykorzystuje lukę bezpieczeństwa w systemie Windows w obsłudze plików skrótu .LNK, która pozwala na automatyczny rozruch niebezpiecznego kodu w przypadku, gdy przeglądamy pamięć USB z poziomu Eksploratora Windows. Rootkit instaluje się bez wiedzy użytkownika i sprytnie maskuje swoją obecność. - Zagrożenia, takie jak doskonale znany już robak Conficker, w przeszłości rozprzestrzeniały się bardzo skutecznie za pośrednictwem USB, ale po części zostały zneutralizowane poprzez wyłączenie funkcji autoodtwarzania. Istnieje ryzyko, że więcej szkodliwego oprogramowania wykorzysta lukę odnalezioną przez twórców rootkita Stuxnet - wyjaśnia Graham Cluley, starszy konsultant ds. technologii w Sophos. - Luka jest wciąż analizowana przez specjalistów z branży security, ale pojawiają się bardzo niepokojące sygnały, że złośliwy kod może zainfekować dane specyficzne dla systemów SCADA Siemens - oprogramowania sterującego krytyczną infrastrukturą krajową - dodał. Co ciekawe, podejrzane pliki sterownika posiadały podpis cyfrowy Realtek Semiconductor Corp, znanego dostawcy sprzętu komputerowego. - Ważne jest, aby nie przesadzić z reakcją na to zagrożenie, jako że exploit został niedawno wykryty, a specjaliści od bezpieczeństwa nie ustalili jeszcze ryzyka dla systemów SCADA. Ale sam fakt, że systemy SCADA są w ogóle zaangażowane oznacza, że każdy będzie przyglądał się sprawie z bliska. Oczy będą też skierowane w kierunku firmy Microsoft, aby zobaczyć, jaka będzie reakcja na to, co wydaje się być kolejną luką w ich kodzie, którą sprytnie wykorzystali hakerzy - kończy Cluley. Poniższy filmik objaśnia, w jaki sposób działa owy rootkit.
Źródło: Chip
|
|||
| Poprawiony: wtorek, 20 lipca 2010 12:41 |

